Obcokrajowcy masowo kupują nieruchomości w Portugalii

Obcokrajowcy masowo kupują nieruchomości w Portugalii – codziennie około 25 z nich staje się właścicielami domów i mieszkań w tym iberyjskim kraju. Wśród kupców dominują Brytyjczycy, Francuzi i Niemcy.

Według szacunków Portugalskiego Stowarzyszenia Pracowników i Firm Sektora Nieruchomości (APEMIP) od ubiegłego roku notowany jest w tym kraju znaczący wzrost liczby nieruchomości kupowanych przez obcokrajowców. W 2014 r. w samym tylko regionie Algarve na południu Portugalii sprzedano ich cudzoziemcom 7350, czyli średnio 20 dziennie. Tendencja wzrostowa utrzymuje się również w tym roku, także w aglomeracji lizbońskiej.

“W 2014 r. zanotowaliśmy wzrost sprzedaży nieruchomości na poziomie 63 proc. Największym zainteresowaniem cieszyły się inwestycje na terenie gmin Loule, Lagos i Albufeira. Wszystkie położone są w Algarve, najpopularniejszym wśród turystówregionie Portugalii” – podał APEMIP.

Eksperci wskazują, że rosnące zainteresowanie nieruchomościami w Portugalii wynika z kilku czynników, wśród których decydująca jest obniżka cen nieruchomości na skutek kryzysu, a także niższe w porównaniu z innymi krajami Europy Zachodniej koszty życia.

Lizboński ekonomista Miguel Monteiro zwraca uwagę, że wielu cudzoziemców decyduje się na zakup nieruchomości w Portugalii po spędzonym w tym kraju urlopie.

„Dla obywateli państw Europy Północnej i Środkowej niezwykle istotnym czynnikiem jest klimat, w szczególności łagodne zimy w południowej części Portugalii. To jeden z głównych argumentów, którymi kierują się Brytyjczycy, Niemcy i Holendrzy podczas zakupu nieruchomości w Algarve. Dominują wśród nich emeryci, którzy okres od października do maja spędzają zwykle poza ojczyzną” – powiedział PAP Monteiro.

Ze statystyk APEMIP wynika, że domy w Portugalii najczęściej kupują Brytyjczycy, Francuzi oraz Niemcy.

„Prawdziwym fenomenem stali się w ostatnim czasie Francuzi, którzy zmienili swój obszar zainteresowania i obecnie mocno inwestują w Algarve. Trend ten utrzyma się zapewne w kolejnych miesiącach” – powiedział prezes APEMIP Luis Lima.

Eksperci wskazują, że obcokrajowców do kupowania nieruchomości skłaniają nie tylko tzw. złote wizy, wprowadzone przez rząd w 2012 r., ale również inne zachęty, np. zniesienie w 2014 r. obowiązku płacenia podatku dochodowego przez zagranicznych emerytów z państw UE. To ostatnie dotyczy szczególnie Francuzów, masowo przybywających w ostatnich miesiącach do Portugalii. Większość z nich unika w ten sposób płacenia podwyższonych we Francji podatków.

Innymi powodami kierują się coraz chętniej nabywający nieruchomości w Portugalii obywatele Angoli i Chin. Z obserwacji Tomasza Litwińskiego, pracującego w Portugalii biegłego rewidenta i doradcy finansowego, wynika, że zazwyczaj kupują je w ramach tzw. złotych wiz, uprawniających do stałego pobytu w Portugalii i przemieszczania się w państwach strefy Schengen.

„O ile Angolczycy koncentrują swoje zakupy na luksusowych mieszkaniach w stolicy, głównie w okolicach lotniska, o tyle Chińczycy kupują w różnych miejscach kraju. Najbardziej interesuje ich rentowność przedsięwzięcia. Zazwyczaj kupioną w Portugalii nieruchomość wynajmują osobom prywatnym bądź firmom. Obywatele Angoli nie mają takich zwyczajów. To elita, która leczy się w Lizbonie lub kształci tu swoje dzieci” – powiedział PAP Litwiński.

Warunkiem nabycia złotej wizy, która przyznawana jest obywatelom państw nienależących do UE, jest zainwestowanie w Portugalii ponad 1 mln euro, utworzenie co najmniej 30 miejsc pracy lub nabycie nieruchomości o minimalnej wartości 500 tys. euro. Wśród blisko 3000 wydanych do stycznia br. złotych wiz prawie 1700 trafiło do obywateli Chin. Łącznie z tytułu złotych wiz do portugalskiej gospodarki wpłynęło 1,2 mld euro.

Źródło: PAP